1. Zołza nie do kochania.

    - umawiaj się wtedy, gdy Ty masz czas

    - nie daj poznać, że na niego czekasz- przecież jesteś taka zajęta

    - nie przepraszaj za nie odebrany telefon. Niech dzwoni do skutku- prawdopodobnie ciężko pracujesz, a w rezultacie … zapomniałaś włączyć dźwięku.

     

    Oto parę przykazań z dekalogu Zołzy. Poradnik Sherry przeczytałam i doskonale wiem, jak się zachowywać. Oczywiście nie mylcie pojęcia Zołzy z zimną, wredną suką, bo to nie o to chodzi. Zołza to kobieta, która ceni swój czas, zna swoją wartość i daje facetowi predyspozycje do walki- o nią oczywiście. Po paru niedoszłych związkach postanowiłam zmienić taktykę. Efektem jestem zaskoczona, dlatego też z Wami się podzielę. Z ukochanej, idealnej partnerki, z którą się nigdy nie nudzisz, stałam się Zołzą, a dokładniej mendą nie do kochania.

    Wróćmy jednak do praktyk tzw. Zołzy. Łatwo można zauważyć, że nie są one naturalną cechą kobiety, bo przecież zawsze to my tęsknimi, czekamy, wydzwaniamy, jeszcze do tego z pretensjami. A tu psikus. Nie dość, że nie dzwonisz, to jeszcze na pierwszą wizytę u siebie w mieszkaniu serwujesz popcorn albo wczorajsze parówki. Z powodu nawyków żywieniowych, osobiście serwuje green smoothie- obrzydzenie gwarantowane. Trudny, a jakże prosty zabieg. Po takiej szopce, możesz być pewna, że następnym razem zostaniesz zaproszona na kolacje, a o ugotowanie obiadu nigdy Cię nie poprosi. Załatwione.

    Jak już wspomniałam o wcześniejszych, upadłych związkach, zapowiadam, że tym razem głowy nie stracę. Nie dam się uwieść, nawet w stanie peryfescencji. Zołzą jestem i nią zostanę, zawodowo, nawet awansuję na Zołze zakochaną.

    I tu pojawia się problem!

    Owszem, Zołza kręci, podnieca, szczególnie, jak Cię zbywa lub karze czekać. A jeszcze bardziej, gdy zdajesz sobie sprawę, że nie jesteś jedynym, który leci na jej zołzowatość,

    a jedyną pewną rzeczą w związku z Zołzą to… hmm…  dobry seks (nie, jednak nie śmierć).

    Spotykacie się na kolacji, chodzicie do kina, spędzacie razem noce, mocno ociekające erotyzmem. Odnajdujecie swoje fetysze. Twoja pewność siebie doprowadza go do szału. Ah te umiejętności! Nie wyobrażam sobie Zołzy, która nie jest ekspertką w każdej dziedzinie, od malowania paznokci lewą ręką, przez naprawę odkurzacza (jednym kopnięciem), po idealnego loda. Oczywiście przy lodzie, zaspokajasz własne pragnienia, bo jak można pomyśleć inaczej?

    Zakochuje się w nim, NIE zapominając o swoich zasadach. On - no właśnie. Widzisz, że chce, pragnie, że mu zależy. I nawet, gdy nazywa Cię mendą (idealny komplement utwierdzający skuteczność moich zachowań), to czujesz, że coś się rodzi. Brrr. Aż strach pomyśleć, że można pokochać taką kobietę.

    I w strachu pies pogrzebany. Bo okazuje się, że Zołza jest tak przerażająca, że strach przyznać się do miłości. Brak poczucia stabilności, ciągła niezależność, własne zdanie- te wszystkie elementy Zołzy są postrachem dla mężczyzn. I nie wiadomo jak długo, ale będzie uciekał od tych magicznych słów.

    Zołza extra

     

  2. I want you by my side

    So that I never feel alone again”

     

  3. Me. You. Bed. Now.

     

  4. my most beautiful girls. 

    Priscilla & Roxana

     

  5. Can you lay next to her

    and give her your heart, your heart

    as well as your body …

     

  6. #reading #book #nesnesitelna #lehkost #byti #nieznośna #lekkość #bytu #czeska #literatura #wow #goodbook #bw #travel

     

  7.  

  8. karolinastoklosa:

    betina, kraków, mocak.

    http://www.betinadorosz.blogspot.com/

    http://www.mocak.pl/

    Cieszę się, że mam okazję poznawać takich wartościowych ludzi!

    Thank you for those beautiful pictures !

     

  9. You’re the one I follow, follow all the way oh.
    Way into the darkness where the sun is shining yellow.

     

  10. Strange how words

    seemed to only make things worse.

    So let’s speak without our tongues